Tytuł wiadomości: Wywiad z Edytą Sztylc
(Kategoria: Mierzyn - Szczecin: wiadomości, informacje)
Dodane przez admin
piątek 12 sie 2016 - 06:51:37


Bibliotekarka z zacięciem: wywiad z Edytą Sztylc

Zapraszamy na wywiad z Edytą Sztylc z filii bibliotecznej w Mierzynie. Rozmawiamy o tym czy zawód bibliotekarza jest ciekawy, co najczęściej wypożyczają czytelnicy, o spotkaniach z interesującymi pisarzami oraz jakie książki warto przeczytać w wakacje.


Lubi Pani swój zawód?
Choć każdy zawód, tak jak i praca bibliotekarza, ma swoje blaski i cienie to lubię swoją pracę. Lubię książki i swoisty klimat biblioteki. Co jest natomiast najciekawsze w pracy w bibliotece? Pewnie wiele osób pomyśli, że to właśnie książki, dostęp do nich i możliwość nieustannego czytania. Być może sprawię niektórym zawód, ale nie do końca tak jest. Biblioteka to nie tylko książki, to przede wszystkim ludzie. Żadna książka nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z drugą osobą, ale może być świetnym pretekstem do rozmowy i dyskusji. Ogromną przyjemność sprawia mi właśnie rozmowa o książkach, co czynię nie tylko na spotkaniach Dyskusyjnych Klubów Książki, ale również podczas indywidualnych spotkań w bibliotece. Jeszcze większą frajdę sprawia mi ostatnio organizacja spotkań autorskich, zwłaszcza kiedy widzę, że jest zainteresowanie ze strony czytelników. Obcowanie z literaturą, jej twórcami i odbiorcami to największy rarytas.

Jakie książki wypożyczają mieszkańcy w bibliotece w Mierzynie?
Szczególnym zainteresowaniem cieszą się dziś powieści kryminalne i sensacyjne. Literatura kobieca również permanentnie przewija się przez ręce czytelniczek. Ogromne „bum” w ostatnich latach zrobiła natomiast literatura polska. Od ponad roku w bibliotece na specjalnej półce prezentowane są również książki naszych lokalnych pisarzy - i to są bestsellery. Okazuje się że chętnie czytamy „powieści z naszego podwórka”. Na książki Leszka Hermana, Marka Stelara, Doroty Schrammek czy Wojciecha Burgera trzeba było niejednokrotnie czekać w kolejce. Oczywiście nie brakuje też miłośników literatury historycznej, podróżniczej, biograficznej, reportażu czy fantastyki. Nieco młodsi użytkownicy biblioteki mają równie zróżnicowane gusta czytelnicze. Dokładam więc swoich starań w doborze literatury, by każdy mógł znaleźć w naszej bibliotece coś co go zainteresuje.

Filia biblioteczna w Mierzynie słynie ze spotkań z interesującymi pisarzami. Z jakimi twórcami mieszkańcy gminy będą mieli okazje spotkać się w najbliższym czasie?
Wciąż szukam, koresponduję i rozmawiam z autorami. W planach spotkanie z niedawno debiutującym autorem książek sensacyjno-kryminalnych lub podróżnikiem. Ostateczne decyzje czekają jednak jeszcze na potwierdzenie. Tymczasem mogę zaprosić wszystkich miłośników dobrej książki na spotkanie z Wojciechem Burgerem, który będzie towarzyszył nam podczas tegorocznych Dożynek. Autora będzie można spotkać na stoisku GCKIB. Tam też zapraszamy na kiermasz taniej książki i konkurs, a do zdobycia 6 książek W. Burgera, które autor wręczy osobiście zwycięzcom. Miłośników „Sedinum” mogę natomiast już dziś zaprosić na kolejne spotkanie z Leszkiem Hermanem. Niestety terminu jeszcze nie znamy. Czekamy bowiem aż ukaże się kolejna bestsellerowa powieść tego autora.

Reklamy Google:


Które z przygotowanych przez Panią spotkań autorskich najbardziej zapadło Pani w pamięć?
Trudne pytanie. Mogłabym powiedzieć które było najzabawniejsze, które pierwsze, w którym uczestniczyło najwięcej osób albo które trwało najdłużej. W pamięci mam jednak wszystkie te spotkania, każde na swój sposób było wyjątkowe i niepowtarzalne. Każde wywołuje dziś we mnie miłe wspomnienie i uśmiech. Wszystkie dostarczały mi też sporej dawki adrenaliny i stresu, pozytywnego stresu. Na każdym z nich byli wyjątkowi ludzie i każde nauczyło mnie czegoś nowego. Pamiętam jednak jak po spotkaniu w kwietniu tego roku otrzymałam wiadomość od jednego z zaproszonych gości, który napisała "Spotkanie było bardzo sympatyczne, a pomysł zaproszenia jednocześnie kilku autorów odważny". Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam. To nie była jednak odwaga. Zrodził się pomysł a potem to już był tylko skok na głęboką wodę w nieświadomości wszelkich konsekwencji. Ale chyba udało się. Frekwencja dopisała, autorzy chętnie do nas wracają a czytelnicy pytają o kolejne spotkania.
Ważnym osobiście spotkaniem była też dla mnie pierwsza wizyta w bibliotece Wojciecha Burgera, który złamał w moim mniemaniu wszelkie stereotypy dotyczące pisarzy i organizacji spotkań z autorami. Z Markiem Stelarem – było zabawnie i śmiesznie, oj było, a ja mogłam wreszcie zrealizować swoje dziecięce marzenia o roli policjantki.
Z przyjemnością wspominam też przesympatyczne, pełne swobody i rozmów spotkania z autorkami literatury kobiecej. Mam nadzieję że żadne ze spotkań, no chyba że te nieudane, na zawsze pozostaną w mojej pamięci jak również w pamięci czytelników i autorów.

Jakie jeszcze wydarzenia szykuje Pani dla czytelników?
Jeszcze w sierpniu, przed rozpoczęciem roku szkolnego, zapraszam na wakacyjny kiermasz książki i mini „Pchli Targ”. Jeśli ktoś miałby ochotę uczestniczyć, kupić, sprzedać, wymienić swoje „niepotrzebne” rzeczy np. książki, zabawki lub inne drobne przedmioty to zapraszam do kontaktu. Z kolei 3 września zapraszam na Mierzyniankę i „Narodowe Czytanie” z Henrykiem Sienkiewiczem. Czytaniu towarzyszyć będzie wystawa i zabawy, a do rozdania będziemy mieli książki Henryka Sienkiewicza. Jesień w bibliotece upłynie nam natomiast pod hasłem wakacyjnych wspomnień i podróży, prezentowanych w formie wystawy literackiej. Mam nadzieję, że uda się również zorganizować spotkanie autorskie z podróżnikiem. W planach także jesienna akcja „Wszyscy listy piszą”. Najmłodszych czytelników zapraszam 29 września na „Dzień Głośnego Czytania”. Nie obejdzie się także bez konkursów i „Dnia Pluszowego Misia”. Po wakacjach zostaną także wznowione cykliczne zajęcia dla dzieci, na których razem czytamy, bawimy się i tworzymy. Już dziś zapraszam do zapisów.

Przy bibliotece działa Dyskusyjny Klub Książki. Na czym polega jego funkcjonowanie?
Dyskusyjny Klub Książki czyli tzw DKK został założony w 2008 roku z inicjatywy Instytutu Książki. Mamy zatem już osiem lat. Jeszcze trochę a będziemy obchodzić dziesięciolecie - to będzie musiało być coś wyjątkowego. Ale wracam do tematu.
DKK to nic innego jak grupa osób, która spotyka się, aby porozmawiać o książkach, aby poznać nowych autorów, podzielić się własnymi spostrzeżeniami z lektury, uwagami i wrażeniami. Tak naprawdę nikt nie wymaga by uczestnicy prowadzili poważne dyskusje, ani znali się na literaturze. To swobodne spotkania czytelniczek, które nie tylko lubią czytać ale i rozmawiać. Nie jest to jednak obowiązek uczestnictwa w klubie. Nie ma formalnych zapisów ani i obowiązku dyskusji. Czasem można po prostu przyjść posłuchać co inni mają do powiedzenia, zapytać o dobrą książkę a czasem tak zwyczajnie pobyć z innymi. Nasze spotkania niczego nie wymuszają na czytelniku, mają sprawić by każdy czuł się swobodnie i chętnie do nas wracał. Nie wszystkie spotkania odbywają się też w bibliotece. Bywa tek że spotykamy się np przy ognisku, na łonie natury a czasem w kinie.
W zeszłym miesiącu czytelniczki z DKK Mierzyn miały okazję skorzystać z oferty jaką przygotował Instytut Książki z okazji obchodów 10-lecia klubów. Był to sponsorowany pięciodniowy wyjazd do Wrocławia na „Literacki Woodstock”. Zlot miłośników książek był okazją do wielu spotkań z pisarzami. Zaproszeni uczestnicy mogli również wysłuchać licznych prelekcji i wykładów dotyczących literatury. Wśród gości można było spotkać min: Jacka Hugo-Badera, Olgę Tokarczuk, Michała Rusinka, Grzegorza Kasdepka czy też Marka Krajewskiego. Gośćmi specjalnymi imprezy była również Rosa Montero oraz Ildefonso Falcones. Każdy kto ma zatem ochotę, przyłączyć się do nas – zapraszamy na najbliższe spotkanie już 25 sierpnia.

Gdyby miała Pani polecić naszym czytelnikom trzy książki idealne na ostatnie wakacyjne tygodnie, to jakie byłyby to tytuły?
To trudne pytanie. Gdyby chodziło o listę 100 tytułów, to zapewne udałoby mi się w jakiś sposób zadowolić odbiorców, ale spróbuję. Dla żądnych literackich podróży, egzotycznych przygód i mocnych wrażeń polecam książkę „Shantaram” Gregory`ego Davida Robertsa. Na poprawę humoru proponuję „Nienachalną z urody” Marii Czubaszek, a w upalne, letnie dni zapraszam do książek Guillaume Musso. Jeśli jednak nie trafiłam w czyjś gust, a mogę pomóc to zapraszam do biblioteki. Razem na pewno znajdziemy coś interesującego na kolejne wakacyjne dni.

Dziękujemy za rozmowę

Przeczytaj komentarze sąsiadów do tej wiadomości





Ta wiadomość pochodzi ze strony Mierzyn 24 - Portal Mieszkańców > Mierzyn > Metropolia Szczecin
( http://www.mierzyn24.pl/news.php?extend.3105 )