Od niedawna moja pasja, miłość i opętanie to ogród ! Grzebanie w ziemi, sianie, oranie, wyrywanie chwastów to coś dzięki czemu pogrążam się w słodkim niebycie Chętnie nawiążę kontakty celem wymiany roślin. Mam aktualnie sporo siewek kocimiętki, szałwii muszkatołowej i naparstnicy. A choruję na języczki i cimicifugi Szkoda tylko że czasu na to tak strasznie brakuje... Pozdrawiam wszystkich ogrodomaniaków
Ooooo to tak jak ja !!!! Bardzo lubię w wolnych chwilach pogrzebać w ziemi Co prawda to co mam u siebie nie zasługuje na miano ogrodu, raptem parę rabat na których mam zbiorowisko różnych roślin, które co jakiś czas zmieniają miejsce bo mi się koncepcja zmienia Listę chciejstw też mam dużą i chyba teraz powiększy się o cimicifugię Tak myślę czym mogłabym się wymienić...mam skalnicę Arendsa różową, żurawkę bordową i niestety to chyba tyle bo moje rośliny są jeszcze młode i mało rozrośnięte Pozdrawiam zakręconych ogrodników
Żabo ja też dopiero raczkuję jako ogrodniczka, ba nie mam nawet swojego własnego kawałka ziemi Bakcyla złapałam urządzając i wyposażając w rośliny spory balkon, odkrywszy że strasznie mnie to kręci kupiłam działkę w ROD na Łukasińskiego a niedawno dokupiłam drugą przylegającą żeby było więcej miejsca na na moje kwieciste chciejstwa Marzenie o własnym duuużym ogrodzie głęboko schowane cierpliwie czeka na wygraną w totka Pierwszą działkę zrównałam z ziemią i pracuję nad nią od podstaw, druga którą kupiłam ma sporo ciekawych roślin ale chaotycznie rozmieszczonych w dodatku jest makabrycznie poprzerastana podagrycznikiem, czeka mnie mordercza z nim walka . Tempo prac u mnie ślimacze bo priorytetem jest jednak mój niesforny 3-latek Skalnicę i żurawki posiadam, ale może nie mam takiej odmiany jaką Ty masz Ponadto jestem w trakcie kończenia wielkiego skalniaka więc dodatkowa skalnica też by mi się przydała. Może uda nam się jakoś w niedalekim czasie spotkać i czymś tam się wymienimy zresztą nie jest to jakiś warunek, miły jest dla mnie każdy kontakt z kimś kto lubi kwiatki tak jak ja Cimicifugi to rośliny cienia, z nim jest zazwyczaj kiepsko w młodych ogrodach Są pięęękne prawda
A ja lubię czytać z ludzkich twarzy i stóp , wiele mogą powiedzieććććć..... czasem łapię się na tym,że przyglądam się komuś w kolejce i myśłę że ma kamień na nerce czy zmiany na śledzionie, jakieś zboczenie:):):) Wiosna:)
Ggosia,daj jakieś namiary na siebie, czytałam,że refleksologia może przynieść człowiekowi dużo korzyści,ale jest mało znana.Jeśli znasz się na tym,może mogłabyś pomóc komuś,kto praktycznie wyczerpał już możliwości ,które daje medycyna akademicka?Nie jest to nic zagrażającego życiu,ale skutecznie je utrudnia.
Jestem dyplomowanym refleksologie i bardzo chętnie pomogę:) uczyłam się w Warszawie , mam trochę"wyzdrowień" na swoim kocie. Zaczęlam tą przygodę od siebie potem pracowałam dłuugo na stopach córki potem całej rodziny.Dopiero gdy się przekonałam,że to działa zaczęłam pracować na stopach kolejnych ludzi. Myślę,że mogę tu podać swój telefon, bo i tak niedługo ruszy moja reklama więc to nie będzie tajemnica:) 603 505 204 jeśli masz ochote to możemy się spotkac i porozmawiać, lub..pomasować:) Robię też refleksologię głowy i twarzy, ale głównie zajmuję się stopami.Zapraszam:) Wiosna:)
Izucha jeśli chodzi o spotkanie to ja jestem na tak przygotuję ci w w doniczce żurawkę - moja wygląda tak jak ta na dolnym zdjęciu http://www.ogrod-gardener.pl/1/1/13/zurawka_heuchera.php no i skalnicę ale chyba poczekam aż skończy kwitnąć. Jakby nie było dla ciebie problemem to uśmiechnę się o tą wspomnianą przez Ciebie siewkę szałwii muszkatołowej i naparstnicy. Co do prac ogródkowych to doskonale cię rozumiem bo ja mam szkodniczkę 2 letnią , która bardzo chętnie mi pomaga - najczęściej wyrywając to co ja posadzę
żabo - super ! cieszę się bardzo Spisz sobie bardzo proszę mój numer telefonu ... (będę chciała go wykasować) - jakoś się umówimy. Brakuje mi tu opcji pisania na priva no ale trudno. ggosiu, tygrysie - chylę czoła !
Żaba i Izucha ja mam ogródek i to też dla mnie czarna magia haha niestety muszę choć trawę skosić inne rośliny to dla mnie są....zielone hahaha:) Ale jeśli chcecie to bardzo chętnie zrobię Wam masażyk:) Aha gdyby Was bolała głowa to proszę nie brać tabletki tylko do mnie zadzwonić (nr.tel.wyżej) przyjadę na 5min. i zrobię to gratis:) Wiosna:)
ggosiu - ja mam chyba zmasakrowany kręgosłup, boli mnie w zasadzie nieustannie jak nie w jednym to w drugim miejscu a zwłaszcza między łopatkami. O masażu marzę od dawna tylko czasu dla siebie brak najbardziej :/ Napewno będę pamiętać o Twoich talentach Tylko trochę się boję że coś mi wynajdziesz niedobrego czytając z twarzy czy stóp ... O refleksologii też wcześniej nic nie słyszałam a czytając Twój podpis myślałam że masz refleksyjną naturę Żabo - ja też mogę się podzielić czymś jeszcze, mam mnóstwo paproci, miechunek, orlików, piwonii, liliowców, bukszpanów, bzów i pewnie jeszcze mogłabym wymieniać. Może sobota ? Potem na jakiś czas mam wyjechać, choć niewiem czy przez tą powódź nie odwołać wyjazdu :/
Izucha, czas poświęcić trochę czasu dla swojego zdrowia, bo co to za życie jak się ciągle łyka tabletki przeciwbólowe , możesz mnie wypróbować:) radzę szybko, bo jak ruszę z kampanią reklamową to możesz się nie dopchać hahahaha pozdrawiam:) Wiosna:)
Dziękuję ggosiu ale naprawdę nie dam teraz rady, więc ustawię się najwyżej później w kolejce, środków p/bólowych póki co wogóle nie używamu tfu tfu A jeśli i Wy macie ogródki to powiadam Wam nic straconego, niektóre choroby są zaraźliwe
Izucha niestety w sobotę nie dałam rady. Zresztą i tak padało cały dzień Daj znać jak będziesz miała chwilkę to może uda nam się zgrać np. któregoś popołudnia.